Menu strony

Znokautowany korek

korkociąg
Autor: Legnoart
Dziś spojrzymy na sprawę otwierania wina i luksusowych korkociągów… od korka strony. Ta perspektywa z reguły pomijana jest wstydliwym milczeniem. Korkowi mało kiedy poświęca się należytą uwagę. Wszyscy ciągle piszą o winie i korkociągach. A proszę sobie wyobrazić, że korek też ma tu coś do powiedzenia.

Zastanówmy się, dlaczego świat staje na głowie, by stworzyć coraz bardziej zaawansowane, pomysłowe w formie i eleganckie korkociągi. Ano dlatego, że przeciwnik nie taki słaby, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Korek to materia zadziorna, uparta i zawzięta. Trudno ruszyć go z miejsca, bo jest konserwatystą. Nie ma innego domu, jak szyjka markowego wina. Kiedy właściciel piwniczki, wyposażony w elegancki, masywny i oprawny w szlachetne gatunki drewna dębowego lub pakka korkociąg Ghemme włoskiej firmy Legnoart, zbliża się do butelki omszałego wina, korek staje okoniem, nie chcąc opuścić bezpiecznego, rodzinnego gniazda.

korkociąg
Korkociąg, nawet najlepszy, włoski i bardzo piękny, to najeźdźca niszczący intymny związek z butelką, pozbawiający korek misji służenia markowemu winu.
Mówiąc za Gombrowiczem, zwykły korkociąg szarpie, tarmosi, wyrywa i wydziera korek z butelki kawałek po kawałku. Aż żal ściska serce, gdy patrzy się na korkowe męki, który kruszy się pod ostrzem niewprawnego korkociągu. By oddać korkowi należną cześć, trzeba podejść do niego z korkociągiem niebylejakim. Włosi, jak nikt inny znając duszę strzegącego markowych trunków korka, stworzyli klasyczny korkociąg kelnerski, dzięki któremu banicja, na którą zostaje skazany korek, nie jest tak bardzo gorzka. Zawszeć lepiej zostać wygnanym przez lorda, niźli żołdaka, czy opilca.
Wyrzucony poza nawias butelki przez korkociąg Ghemme projektu Enrico Albertini'ego korek, z westchnieniem żalu wnika w rembrandtowski mrok historii. I, jak smutna persona non grata, z daleka może śnić o dawnym aromacie strzeżonego przez siebie wina.

Najstraszliwsze chwile przechodzi jednak nieszczęsny korek nie wtedy, gdy już bezradnie pada na deski stołu, znokautowany przez korkociąg. Blednie i drętwieje ze strachu, gdy bezkompromisowy Ghemme zbliża się do niego ze swoim ostrzem do obcinania folii. Zaraz zaatakuje, niczym rzymski gladiator rzuci się na wroga, kręcąc spiralą dzikiego młyńca. I wtedy już dla nieszczęsnego korka nie ma ratunku.
Okrutny świat rozpieszcza jednak barbarzyński korkociąg. Z wdzięczności dla jego zasług, wieńcząc, jak niegdyś laurem, eleganckim, prezentowym etui z eko-skóry. Taki podarunek dla wielbiciela win wystraszy na śmierć każdy, nawet najbardziej zatwardziały korek.

Charakteryzujący się dużą umiejętnością empatii sklep www.smakprostoty.pl, zamierzając napisać artykuł o nieprzeciętnie luksusowych korkociągach firmy Legnoart, stworzył faktycznie pełną współczucia historię o zastraszonym i znokautowanym przez brutalną spiralę Ghemme korku do wina.

Joanna Gawlikowska,
Krystian Wawrzyczek
2009-07-10 11:42:01