Rodzice pytani o powody, dla których zdecydowali się na zakup telefonu komórkowego dziecku, na pierwszym miejscu stawiają poczucie
bezpieczeństwa. Wierzą, że w nagłych sytuacjach, zarówno oni, jak i dziecko nie będą mieli problemu z komunikacją między sobą.
Komórka może więc stanowić pożyteczne narzędzie, które daje dziecku możliwość poznawania świata. Trzeba tylko pamiętać o ważnych zasadach korzystania z telefonu.
Modele telefonów, które obecnie są dostępne na rynku, daleko wykraczają poza funkcje zwykłego telefonu – kolorowe tapety, polifoniczne dzwonki z największymi hitami oraz najwyższej jakości zdjęcia są już teraz standardem. Co ważne – mogą one nie tylko dostarczać rozrywki, ale również pomagać dziecku chłonąć rzeczywistość - motylek spotkany na spacerze, może stać się nową tapetą, a zdjęcia mamy i taty zawsze są w zasięgu ręki. Dla dzieci wychowanych w mobilnym świecie, nowości technologiczne i skomplikowane funkcje telefonów nie są żadną zagadką. Często znają się na telefonach dużo lepiej niż ich rodzice. Jednak jak się okazuje dzieciom brakuje podstawowych zasady rozsądnego i kulturalnego korzystania z telefonu komórkowego, a o których wpojenie powinni zatroszczyć się dorośli.

- Przeprowadzone przez nas badania pokazują spore różnice w wiedzy rodziców i dzieci na temat użytkowania telefonów oraz konsekwencji jakie z tego płyną - mówi Dorota Fronczek, przedstawiciel firmy CenterNet S.A., organizatora akcji
Moja Pierwsza Komórka – To, co nam, dorosłym, wydaje się oczywiste, w oczach dziecka wygląda zupełnie inaczej. Świadomość tych różnic z pewnością pomoże rodzicom uczyć podopiecznych bezpiecznego korzystania z telefonu komórkowego.
Jednym ze sposobów na nauka, mogą być na przykład ciekawe zadania komiksy, filmiki, przygotowane w ramach akcji Moja Pierwsza Komórka, które można znaleźć na stronie www.mojapierwszakomorka.pl.
Materiały te pomagają uczyć dzieci ważnych zasad korzystania z telefonu komórkowego, takich jak na przykład korzystanie z telefonów alarmowych, czy informowanie, że "są miejsca, gdzie na telefon nie ma miejsca", zgodnie z ideą łączenia przyjemnego z pożytecznym.
Jednak edukowanie w tym zakresie to nie tylko obowiązek rodziców, ale również nauczycieli. Dlatego z pomocą powinny przyjść placówki oświatowe i doświadczeni pedagodzy, którzy najlepiej wiedzą w jaki sposób rozmawiać z kilkulatkami o tak "dorosłych" zjawiskach jak przemoc w Internecie, czyli również w telefonach komórkowych, czy też o sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia. Taki trend powoli możemy zaobserwować – w coraz większej liczbie szkół. Na lekcjach wychowawczych, dodaje się zajęcia z zakresu kultury i bezpieczeństwa użytkowania telefonu komórkowego odbywające się w formie zabawy m.in. poprzez rozwiązywanie krzyżówek, gier i interaktywnych pogadanek.
Kupić dziecku telefon jest bardzo łatwo, trudniej natomiast nauczyć posługiwania się nim. Umiejętność pisania sms-ów to nie wszystko. Dlatego od podejścia dorosłych zarówno w domu, jak i w szkole zależy czy dzieci staną się świadomymi użytkownikami telefonów i będą z nich korzystać w sposób bezpieczny, przede wszystkim dla siebie.
Badanie Instytutu Millward Brown SMG/KRC oraz CenterNet z grudnia 2008 roku, jest pierwszym tego typu publikowanym w Polsce. Zostało przeprowadzone na potrzeby akcji firmy CenterNet - Moja Pierwsza Komórka, której celem jest rozpropagowanie zasad bezpiecznego i racjonalnego korzystania z telefonu komórkowego przez dzieci. Trwa ona od września 2008 roku i jak zapowiada organizator będzie kontynuowana również w roku 2009.
Czy wiesz, że:
-
telefony komórkowe w Polsce posiada aż 34% dzieci w wieku 7-14 lat. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat liczba młodych posiadaczy komórek zwiększyła się o 10%.
- zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej - szkołom nie wolno wydawać zakazu przynoszenia, czy też używania telefonów komórkowych. Placówki mają jednak prawo do określenia warunków korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych na terenie szkoły.
Dawid Synówka