Coraz cieplejsze i słoneczne dni zwiastujące początek wiosny, zachęcają rodziców do dłuższych spacerów z maluchami. Pamiętajmy jednak, że w tym okresie pogoda bywa szczególnie zdradliwa, a do każdej wyprawy należy się odpowiednio przygotować, zwłaszcza jeśli jest to nasz pierwszy
spacer.
Pierwszy spacer z noworodkiem, nawet przy pogodnej aurze, należy poprzedzić kilkudniowym werandowaniem. Czas kiedy możemy rozpocząć oswajanie z niższą temperaturą powinniśmy dla pewności skonsultować z pediatrą. Stopniowe przygotowywanie dziecka do chłodniejszego powietrza ma bardzo duże znaczenie dla wzmocnienia jego odporności. Ubierzmy maluszka jak do wyjścia, odpowiednio do temperatury panującej na zewnątrz. Niemowlakowi powinno się zakładać o jedną warstwę więcej niż nakładamy na siebie. Należy jednak pamiętać, że nie można przegrzewać dziecka. Łatwo można sprawdzić, czy czuje się ono komfortowo. Jeśli jego kark jest suchy i ciepły, to znaczy, że jest właściwie ubrane. Jeśli jest chłodny, to trzeba je nakryć kocykiem, natomiast bardzo ważne, aby przy wilgotnym i ciepłym karczku
dziecku natychmiast ulżyć. Przegrzanie jest gorsze niż zbyt lekkie ubranie dziecka. Kiedy mamy pewność, że dziecku jest dobrze, ułóżmy je w głębokim wózku, który wystawimy na balkon lub postawimy przy szeroko otwartym oknie.
Nie zapomnijmy o posmarowaniu buzi maluszka odpowiednim kremem zabezpieczającym przed słońcem, czy chroniącym przed wiatrem oraz zimnem. W razie potrzeby postawmy budkę i przykryjmy nóżki ciepłym kocykiem. W pierwszych dniach czas werandowania nie powinien przekraczać 20 minut.
Przygotowując się do pierwszego spaceru, pamiętajmy o odpowiednim ubranku i ochronie skóry, a także o tym, aby przed wyjściem dziecko nakarmić i przewinąć. Zaleca się ubieranie kurteczki lub kombinezonu przy uchylonym oknie, tak by nie przegrzać maluszka jeszcze przed wyjściem. W torbie każdego rodzica powinna znaleźć się zapasowa pieluszka, butelka z mlekiem – jeśli jest chłodno to w odpowiednim termosie na butelki, chusteczki pielęgnacyjne, ulubiona grzechotka, a przy dłuższych wyprawach zapasowe ubranko i dodatkowe okrycie. Pamiętajmy, że wiosenna pogoda bywa zmienna, dlatego na wszelki wypadek zabierzmy folię przeciwwiatrową na wózek. Przed pierwszym wyjściem upewnijmy się, czy poradzimy sobie ze zniesieniem wózka po schodach, być może potrzebna będzie pomoc sąsiada lub kogoś z rodziny.
Pierwsze spacery nie powinny trwać dłużej niż pół godziny. Najlepiej spacerować w pobliżu domu aby w razie potrzeby szybko wrócić do mieszkania. Z każdym dniem możemy wydłużać czas spaceru o kilka minut, zwłaszcza gdy pogoda będzie temu sprzyjać, a nasze dziecko będzie dobrze znosiło kontakt ze świeżym powietrzem. Im bobas będzie się pewniej czuł na zewnątrz, tym szybciej zaśnie w trakcie wędrówki.
Sukces pierwszych spacerów uzależniony jest także od dobrze dobranego wózka, w którym nasz maluszek powinien być przede wszystkim bezpieczny i odpowiednio chroniony przed wiatrem, niską temperaturą lub zbyt intensywnym słońcem. Zarówno
wózki głębokie, jak i spacerówki powinny być wyposażone w szereg niezbędnych akcesoriów. Dla przykładu, wózek Atlantic marki Espiro zaopatrzony jest w ciepły pokrowiec na nóżki (w wersji spacerowej i na gondolę), duży kosz na niezbędne rzeczy oraz wygodną torbę, którą można zawiesić na rączce wózka. Natomiast w wózku spacerowym Active otrzymamy w zestawie miękki, odpinany materacyk, pokrowiec na nóżki i folię przeciwwiatrową. Budkę tego wózka można dodatkowo wydłużyć aby osłonić śpiące dziecko przed słońcem lub wiatrem.
Wybierając wózek upewnijmy się, że nie ma on szczelin (budka i boki), przez które będzie wiał chłodny wiatr. Warto również zwrócić uwagę na jego amortyzację, wagę, czy łatwość z jaką możemy podjechać pod wysoki krawężnik i manewrować nim na zakrętach. Wygodny model to duży komfort dla maluszka, ale także dla mam, które niejednokrotnie będą zmuszone do samodzielnej przeprawy przez miasto.
Pamiętajmy, że spacerowanie ma sprawiać dziecku przyjemność, ma być również odpoczynkiem dla nas samych. Jest to przecież doskonała okazja, aby pierwsze, wiosenne promienie słoneczne wyrwały nas z zimowego odrętwienia. Takie spacery to miłe przeżycie zarówno, dla malca, jak i dla rodziców. Jeśli jednak będziemy zbyt spięci i zdenerwowani, maluch wyczuje nasz niepokój i nie będzie czuł się komfortowo. Warto zatem wykorzystać proste techniki relaksacyjne, jak chociażby głębokie wdechy powietrza i powolne wydechy. To spowoduje, że pozbędziemy się niepotrzebnego napięcia. Nic tak przecież nie uspokaja dziecka, jak radosny uśmiech rodziców.