Menu strony

La Pavoni – kawowa symfonia na dźwignię i manometr

ekspres ciśnieniowy
Włoski odpowiednik Arsène'a Lupina… szarmancko kradnie serca, z galanterią zniewala zmysły, wykwintnie odurza na lata. Kawowy arystokrata-dżentelmen zawsze zadba o wyjątkowy nastrój spotkania, wybitny smak i upajający zapach świeżo parzonego naparu.

Ekspres La Pavoni to prawdziwy Włoch: dobrze ubrany, z ognistym temperamentem, ceniący sobie luksus. La Pavoni zaprasza, by z cygarem w dłoni zasiąść w saloniku i delektować się towarzystwem znakomitego gwiazdora filmowego.

Charme kawowego aktora
Ekspres La Pavoni to aktor idealny. Mało kapryśny, nie stawia nietuzinkowych żądań. Nie jest sztuczny, bo zawsze gra samego siebie. Nie wymaga charakteryzacji, bo nic na tym świecie nie da rady go upiększyć. Nie udziela wywiadów, nie pławi się w zachwycie publiczności. Ze stoickim spokojem chromowanej stali ignoruje fotoreporterów - ekspres La Pavoni - aktor doskonały.

I właśnie dla tych wszystkich zalet jest nieustannie i od lat doceniany przez hollywoodzkie wytwórnie filmowe. Ekspres La Pavoni partnerował, między innymi, Alowi Pacino w trzeciej części "Ojca chrzestnego". Stał wtedy dyskretnie z boku, niczym szara eminencja Rodziny. "Utalentowanemu panu Ripley'owi", granemu przez Matta Damona, pokazał zalety bycia zamożnym. W "Morderstwie doskonałym" dodał seksapilu uroczej Gwyneth Paltrow, potęgując elektryzujące napięcie towarzyszące spotkaniu kochanków. A James Bond, prywatnie, sir Roger Moore, najbardziej ekskluzywny agent specjalny wielkiego ekranu, przed każdą niebezpieczną wyprawą raczył się kawą z ekspresu La Pavoni.
Znawca dusz, La Pavoni, daje każdemu to, czego pragnie. Sprawia, że, delektując się filiżanką kawy stworzoną przez tego wirtuoza smaku, człowiek czuje się wyjątkowy. Słowem – ekspres fatale – niebezpieczny kusiciel.

Ego muzealnego rarytasu
Jeden z modeli ekspresów La Pavoni, Europiccola, stał się ikoną nieprzemijającej popularności. Stoi władczo w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku. Niczym kawowa Mona Lisa rośnie w dumę, gdy rzesze wielbicieli z namaszczeniem zatrzymują się przed jego luksusowym majestatem. Eleganckie i ponadczasowe zestawienie chromowanej stali i drewnianych wykończeń pokazuje, że pewne mody są nieprzemijające.
ekspres ciśnieniowy
Autor: La Pavoni

Urok w stylu retro

Europiccola, Professional i Stradivari – kawowa trójca w stylu retro zawsze na topie. Choć pierwszy z ekspresów ciśnieniowych, Europiccola, został zaprojektowany już w 1950 roku, jego design nie uległ modyfikacjom. Do dziś stanowi niedościgły wzór klasycznej formy urządzenia z duszą.

Model Professional pojawił się roku 1970. Jest młodszym, choć potężniejszym w rozmiarach, bratem Europiccoli. Uwodzi analogowym manometrem rodem z łodzi podwodnych czy luksusowych samochodów.

Najmłodszy z kawowej trójki – Stradivari, pojawił się w 2005 roku. Jego design jest inspirowany perfekcyjnymi dźwiękami skrzypiec Stradivariusa. Chromowana dźwignia ekspresu do złudzenia przypomina ich gryf. Stradivari kusi, by "zagrać" na nim kawową melodię.

Wdzięk kosmopolity
Każdy ekspres La Pavoni to prawdziwy Włoch-kosmopolita. Z ojczyzną łączy go temperament i umiłowanie espresso z gęstą, aromatyczną "cremą". Czuje też jedność ze swym rodakiem, Stradivariusem i, jak nikt inny, rozumie sens horacjańskiego "carpe diem".
Z drugiej jednak strony ma w sobie wiele z wiedeńczyka i paryżanina. Kiedy patrzy się na któryś z dźwigniowych ekspresów La Pavoni, można poczuć się jak w maszynie czasu. Wystarczy mrugnąć powieką, a już w wiedeńskich kafejkach z epoki Franza Jozefa panie w secesyjnych sukniach delektują się strudlem i aromatyczną kawą.
Kolejne mrugnięcie powieką, a już ekspres La Pavoni przenosi do Paryża jak z obrazów impresjonistów. Wytworny, szarmancki kelner celebrującym, starannym gestem opuszcza dźwignię i kawa napełnia maluśkie filiżanki. Niesione pewną ręką trafiają na balansujący na kawiarnianym chodniku stolik, przy którym tłoczy się paryska cyganeria.
Aromat kawy z ekspresu La Pavoni opowiada intrygujące historie o ludziach sprzed lat, nastrojowych kawiarenkach i epokach, gdy czas biegł kawowym tempem.

ekspres ciśnieniowy
Grzeszno-kawowe usidlenie
Ekspresy La Pavoni słyną z tego, że jedno spojrzenie na nie rodzi nieprzemijającą namiętność i żądzę… I myli się ten, kto twierdzi, że wystarczy kupić ekspres, a zauroczenie ostygnie. Nic bardziej błędnego. Ekspres La Pavoni odkrywa tyle oblicz kawy, że każdego dnia parująca filiżanka staje się smakowym przeżyciem.
W tym ekspresie kryje się potęga charyzmy. La Pavoni budzi prawdziwy szacunek dla rytuału parzenia kawy. Esencja tego, co najlepsze w palonych ziarnach, zostaje uwolniona do ostatniej kropli aromatu. Chwile z ekspresem La Pavoni uwznioślają codzienność. Nieprzemijający urok chromowanego designu dźwigni z drewnianą rączką, która delikatnie pieści dłoń, odmienia człowieka. Przygotowanie kawy w ekspresie La Pavoni można porównać do tworzenia dzieła sztuki. Najpierw jawi się idea i zamysł, potem niepokój realizacji. A na finale – zaskoczenie i oszołomienie, gdyż stworzyło się coś nieoczekiwanie dobrego… kawę jak marzenie.

Sklep dla celebrujących kawowe rytuały, www.smakprostoty.pl, zaprasza na spektakl z wirtuozem aromatu - ekspresem La Pavoni - w roli głównej.

Można go nabyć u polskiego dystrybutora. Wystarczy wejść na stronę: La Pavoni

Joanna Gawlikowska
Krystian Wawrzyczek
2008-08-04 11:33:56