Menu strony

Co zdaniem Polaków jest na maxa?

preferencje Polaków
Autor: Pepsi Max
"W życiu piękne są tylko chwile" – śpiewał niegdyś Rysiek Riedel. Ale najważniejsze są te przyjemne, choć jak na złość trwają krótko i mijają szybko.

Jak więc zmaksymalizować przyjemność? Czy wystarczy odpowiednia muzyka? A może seks w niezwykłym miejscu lub imprezka ze znajomymi? Co zdaniem Polaków jest na maxa? Czy różnią się oni w swoich preferencjach? Na te pytania postanowiła odpowiedzieć marka Pepsi Max przeprowadzając wśród Polaków ankietę.

Jak pokazuje historia, w naszą narodową mentalność doskonale wpisuje się maksyma "wszystko albo nic". Co dziś zdaniem Polaków jest na maxa? Z ankiety przeprowadzonej przez Pepsi Max wynika, że seks na plaży kręci ponad 42% Polaków, a igraszki uprawiane w windzie to seks na maxa dla ¼ badanych. Najbardziej na maxa naszym zdaniem jest też nurkowanie – 24%, weekendowa impreza za miastem – 35% i muzyka techno – ponad 28% ankietowanych.

W zależności od płci i koloru włosów nasze preferencje są podobne, choć zauważalne są różnice. Dla przykładu prawie połowa blondynek za seks na maxa uważa właśnie ten na plaży. Panowie nie powinni jednak proponować im igraszek w toalecie w klubie, bo może to spotkać się z ich dezaprobatą. Jeśli mężczyzna chce zaimponować swojej blond wybrance, to na wakacje powinien zabrać ją na rafy koralowe (prawie co czwarta przebadana blondynka za sport na maxa uznała nurkowanie) lub zimą na deskę w góry (24% blondynek wskazało snowboard).

Brunetki mają podobnie i 34% z nich również chciałoby się kochać na plaży, jednak prawie 1/3 mogłaby uprawiać seks w windzie, a kolejnych 26% w sklepowej przebieralni. Weekendowa impreza za miastem jest na maxa dla większości Polek (38%), a najlepiej żeby odbywała się przy muzyce Techno/Electro/Trance (26%, głównie mieszkanki dużych miast) lub Pop/Dance (26%, głównie mieszkanki małych miast > 50 tys. lub wsi). Brunetki za sport na maxa uważają kitesurfing ( 25%), rude natomiast wolą extremalną jazdę na rowerze (np. downhill) – 33%.

Bardzo podobnie do kobiet odpowiadali mężczyźni, z których aż 38 % uznało, że na maxa jest seks na plaży. Co czwarty wybrałaby seks w windzie, co również pokrywa się z preferencjami pań. Nieco odmienne są wyniki odpowiedzi dotyczących sportów na maxa, gdzie panowie generalnie typują nurkowanie, przy czym blondyni i rudzi częściej wskazują na snowboarding.

Zabawić się na maxa można według Polaków na weekendowym wypadzie poza miasto (35%), na festiwalu muzycznym (21%) lub domówce (20%). Najmniej badanych za imprezę na maxa uznało udział w plenerowym koncercie mega gwiazdy (11%), co może wydawać się dziwne, uwzględniając ostatnio rosnącą w Polsce liczbę takich koncertów.

Dla większości respondentów muzyką "na maxa" jest muzyka elektroniczna (Techno/Electro/Trans) -28%, Pop/Dance - 23%, a jedynie 8% sądzi, że Reggae gwarantuje maxymalne emocje. Muzyki z Jamajki słucha w większości młodzież poniżej 19 roku życia, natomiast zupełnie nie kojarzy się ona z muzyką na maxa kobietom i mężczyznom po 30 roku życia. Różnice w preferencjach muzycznych pomiędzy mężczyznami i kobietami były znaczące jedynie w podejściu do gatunku Pop/ Dance, za którą opowiedziało się 26% kobiet, a tylko 18% mężczyzn. Panowie częściej wskazywali natomiast na Hip Hop i R'n'B – 19%, kobiety – 16%.

Na podstawie wyników przeprowadzonej ankiety można stwierdzić, że Polacy stają się coraz bardziej rozluźnieni, lubią się bawić i korzystać z życia. Seks poza sypialnią przestaje być tematem tabu, a rodacy chcą coraz bardziej i częściej maksymalizować swoje doznania. Do tego właśnie zachęca Pepsi Max.
Źródło: Hill & Knowlton Poland Sp. z o.o.
2009-10-16 14:32:21