Odwilż, brudny śnieg, plucha. Pierwsze podrygi wiosny jeszcze przed nami. Zanim zrobi się ciepło, zielono i kolorowo nie wiadomo jakie buty co ubrać na nogi. Aby przejść "suchą stopą" do pracy lub na spacer polecamy
kalosze!
Kalosze nie staromodne, szare, ciężkie i ponure, lecz nowe, wzorzyste, lekkie i wytworne. Szturmem podbiły modę codzienną i salonową.
Według znanych projektantów pasują nie tylko do spodni. Dodadzą uroku także sukience i spódniczce. Noszą je także gwiazdy w fotoreportażach. Monika Olejnik zaprezentowała niezwykle odważny model żółtych, wysokich i błyszczących
gumowców w programie "Kropka nad i" wzbudzając tym samym nie lada sensację.
Moda na niezwykle optymistyczne kalosze przyszła do nas z Wielkiej Brytanii, gdzie nosi się je na co dzień i do wszystkiego. Najpopularniejszy światowy producent i dostawca to firma Hunter z Wielkiej Brytanii. Kalosze Hunter nie są powszechnie dostępne w polskich sklepach. Można je kupić tylko przez internet.
Aukcje Hunterów na Allegro zaczynają się od 250zł (z kosztem wysyłki)!. Inne popularne modele o niebiańsko wygórowanej cenie to: kraciaste Burberry, model z suwakiem - który zaprojektował Tommy Hilfiger, oraz projekt Chanel – czarny, połyskujący z ozdobnymi kameliami.
Jeśli ktoś nie jest koneserem wykwintnej mody z najwyższej półki, a bardzo chce mieć kolorowe kalosze... może je kupić wszędzie. Od hipermarketów do sklepów obuwniczych. Ciekawe modele oferuje sieć Heavy Duty. Wzorzyste, gładkie, kraciaste, wysokie i niskie – gumowe buty są niezastąpione w kapryśną pogodę i tak będzie już zawsze.
Agnieszka Bykowska